Olkusz: Jesienna deratyzacja – niewygodny temat, który dotyczy zdrowia całej wspólnoty

Są sprawy, o których nie rozmawia się chętnie przy herbacie. A potem przychodzi jesień, chłód, wilgoć – i temat wraca, bo musi: w gminie Olkusz ogłoszono obowiązkową akcję deratyzacji w terminie od 20 października do 3 listopada 2025 r. To nie prośba, tylko obowiązek dla właścicieli i zarządców budynków oraz gospodarstw – z jasno opisanymi zasadami, gdzie wykładać trutki, jak oznaczać miejsca i jak zachować ostrożność.

Jako senior powiem wprost: publiczne zdrowie zaczyna się od takich „małych” decyzji. Gryzonie to nie wstyd – to problem sanitarny. Wstydem jest dopiero udawanie, że go nie ma. A najgorsza bywa obojętność: „mnie nie dotyczy”, „to gdzieś indziej”. Tymczasem w blokach, domach, piwnicach, przy śmietnikach – wszędzie jesteśmy połączeni. Jeśli jedna klatka zlekceważy zalecenia, cierpią sąsiedzi.

Dobrze, że komunikat mówi o ostrożności i obowiązku sprzątnięcia resztek po akcji – bo mamy w gminie psy, koty, ptaki, a także dzieci. W praktyce przydałoby się jeszcze jedno: edukacja. Krótka ulotka w punktach (co robić, czego nie robić, gdzie zgłosić problem) i przypomnienie w sołectwach. Bo zdrowie wspólnoty nie rodzi się z paragrafu – rodzi się z mądrego, spokojnego tłumaczenia.

Przewijanie do góry