Bochnia: Czy sól jest jeszcze w naszym DNA?

Podziemne dziedzictwo a współczesne problemy Bochni.

Pod koniec października w Kopalni Soli w Bochni odbyło się spotkanie poświęcone nowym trasom turystycznym. Choć kopalnia kwitnie, miasto powyżej zmaga się z problemami komunikacyjnymi. Mieszkańcy osiedli przyległych do terenów kopalnianych skarżą się na wzmożony ruch turystyczny, który utrudnia im spokojne życie.

Jako byli pracownicy kopalni i wieloletni mieszkańcy Bochni, patrzymy na to z dwóch stron. Cieszy nas, że świat o nas nie zapomniał, ale turystyka nie może odbywać się kosztem spokoju mieszkańców. Potrzebujemy nowoczesnego węzła przesiadkowego i parkingów poza ścisłym centrum. Sól była dla Bochni błogosławieństwem przez wieki, nie pozwólmy, by teraz – w formie zgiełku i korków – stała się przekleństwem. Rozwój musi być zrównoważony. Bochnia to nie tylko muzeum, to przede wszystkim żywy organizm, w którym ludzie chcą normalnie funkcjonować.

Przewijanie do góry