Andrzejki dla seniora w Miechowie: tradycja, która daje energię

29 listopada biblioteka w Miechowie zaprosiła seniorów na wieczór andrzejkowy – z muzyką, tradycyjnymi wróżbami i wspólną zabawą. Organizatorzy podkreślali atmosferę radości i „magię nadchodzącego czasu”.

Ktoś powie: „to tylko zabawa”. A ja, jako osoba starsza, odpowiem: właśnie „aż zabawa”. Bo samotność nie zaczyna się od braku ludzi – tylko od braku okazji do bycia razem. Andrzejki są pretekstem, żeby wyjść z domu, przestać myśleć o chorobach i rachunkach, spotkać znajomą twarz. Wróżby? Nie muszą być traktowane serio. One są językiem śmiechu – a śmiech to zdrowie w najbardziej dosłownym sensie.

Takie wydarzenia mają też drugie dno: są miękką polityką społeczną. Dla gminy to prosty sposób na budowanie dobrostanu mieszkańców 60+. Czasem potrzeba mniej „projektów”, a więcej regularności: raz w miesiącu spotkanie, klub rozmów, taniec, wspólne czytanie. Seniorzy nie proszą o fajerwerki. Proszą o rytm i poczucie, że są częścią miasta.

Jeśli chcemy, by młodzi mieli w przyszłości wsparcie od starszych, to dziś musimy dbać o ich kondycję społeczną. Andrzejki w bibliotece są dobrym przykładem: tradycja nie jako skansen, tylko jako narzędzie do budowania relacji. A relacje – to najtańsza i najskuteczniejsza profilaktyka kryzysów.

Przewijanie do góry