Gdów rozświetlony jak choinka – Świetlisty Orszak św. Mikołaja i nasza potrzeba bycia razem

W grudniu w naszej okolicy dzieje się coś, co trudno „odkliknąć” jak wiadomość w telefonie. Świetlisty Orszak św. Mikołaja w Gdowie to wydarzenie, które działa prosto: wyciąga ludzi z domów, z samotności i z „a po co mi to”. Zamiast wielkich słów mamy światełka, ciepłe ubrania, dzieci, które idą pewniej niż dorośli, i dorosłych, którzy na chwilę przestają udawać, że wszystko zawsze mają pod kontrolą.

Z takiego orszaku zostaje w pamięci nie tylko Mikołaj. Zostaje dźwięk rozmów, które same się zaczynają: „A pani to czyja?” „A jak tam u was z drogą?” „A wnuk przyjechał?” To są małe zdania, ale robią wielką robotę. Bo kiedy w gminie jest miejsce na wspólne przeżywanie – choćby symboliczne – to łatwiej potem rozmawiać o sprawach trudnych: o dojazdach, o rachunkach, o zdrowiu, o tym, co boli społecznie.

Jako seniorzy często słyszymy, że mamy „odpoczywać”. Tylko że człowiek odpoczywa najlepiej wtedy, gdy czuje się potrzebny i zauważony. Orszak jest prostą lekcją: wspólnota to nie projekt, tylko nawyk. Warto go ćwiczyć, zanim przyjdą gorsze dni – bo one zawsze przychodzą.

Przewijanie do góry